Sadzonki Malin – Odmiany, Uprawa, Pielęgnacja, Zakup

Sadzonki malin dzielą się na letnie, które owocują raz w sezonie na pędach dwuletnich, oraz jesienne, powtarzające owocowanie od sierpnia aż do pierwszych przymrozków. W polskich ogrodach najczęściej uprawia się czerwone odmiany Polka i Polana. Jednak dla łatwiejszych zbiorów wybiera się bezkolcowy Benefis. Ceny sadzonek różnią się znacząco, zaczynają się od mniej niż 10 zł za sadzonkę z gołym korzeniem, a sięgają nawet 35 zł za licencjonowaną odmianę w doniczce C2. Certyfikowane sadzonki z paszportem roślinnym sprzedają szkółki zarejestrowane przez PIORiN. Najlepiej sadzić maliny jesienią, w glebie o pH od 5,5 do 6,5, na słonecznym i osłoniętym od wiatru stanowisku.

Jakie są najlepsze sadzonki malin do ogrodu i na plantację?

Sadzonki malin można podzielić na dwie główne kategorie. Pierwsza to odmiany letnie, które wydają owoce tylko raz w sezonie, na pędach dwuletnich. Druga grupa to odmiany jesienne, które zaczynają owocować na młodych, jednorocznych pędach od sierpnia aż do pierwszych przymrozków.

Do ogrodów przydomowych najlepiej sprawdzą się odmiany jesienne, takie jak Polka czy Polana. Są one łatwiejsze w uprawie i nie wymagają stosowania podpór. Natomiast na plantacjach komercyjnych częściej wybiera się odmiany letnie, na przykład Benefis, Laszka czy Sokolica. Gwarantują one większe i bardziej aromatyczne owoce oraz wyższą wydajność plonów.

Najważniejsze przy wyborze jest dopasowanie odmiany do celu uprawy. Maliny można przeznaczyć na świeże spożycie, przetwory albo mrożonki, a każda odmiana ma inne cechy, jeśli chodzi o twardość owoców i odporność na transport.

Jakie są najlepsze sadzonki malin do ogrodu i na plantację?

Czym różnią się maliny letnie od jesiennych powtarzających owocowanie?

Maliny letnie owocują tylko raz w sezonie, na pędach, które mają dwa lata. Ich plony dojrzewają od końca czerwca aż do końca sierpnia, a owoce charakteryzują się większym rozmiarem, twardszą strukturą oraz wyraźniejszym aromatem.

Maliny jesienne wydają owoce na pędach jednorocznych, powtarzając plonowanie od sierpnia do listopada. Ich krótsze i sztywniejsze pędy nie wymagają podpór, co ułatwia uprawę. Po zbiorach malin letnich pędy ścina się w sierpniu tuż przy ziemi, natomiast u odmian jesiennych cięcie następuje około 5 cm nad powierzchnią gruntu dopiero po zakończeniu sezonu, na jesieni lub wczesną wiosną. Warto też zauważyć, że maliny jesienne rzadziej padają ofiarą szkodników, takich jak kistnik malinowiec czy kwieciak malinowiec, co przekłada się na mniejsze straty, szczególnie w uprawach prowadzonych bez użycia środków chemicznych.

W polsce uprawia się oba typy malin, jednak ostatnimi laty coraz większą popularnością cieszą się odmiany jesienne. Wynika to głównie z:

  • Łatwiejszej agrotechniki,
  • Mniejszej podatności na ataki szkodników,
  • Wydłużonego okresu owocowania.

Które odmiany malin czerwonych, czarnych, żółtych i purpurowych warto uprawiać?

Maliny czerwone dominują w naszych ogrodach i na plantacjach, a wśród jesiennych odmian najchętniej wybierane są polka i polana. Z kolei latem popularnością cieszą się benefis, laszka oraz sokolica.

Maliny żółte to efekt mutacji owoców czerwonych. Charakteryzują się delikatniejszym, słodszym smakiem oraz mniejszą ilością antocyjanów, dlatego często goszczą w ogrodach ozdobnych.

Czarne maliny (Rubus occidentalis) zwracają uwagę intensywnym kolorem i wysokim stężeniem antocyjanów, które pozytywnie wpływają na zdrowie. Mimo tego w Polsce rzadko spotyka się je w uprawach komercyjnych.

Maliny purpurowe powstały jako krzyżówki między odmianami czarnymi i czerwonymi. Ich smak jest wyrazisty, a charakterystyczna purpurowa barwa sprawia, że uprawia się je głównie amatorsko.

Wymagania agrotechniczne różnią się w zależności od rodzaju malin. Na przykład, te czarne wolą suchsze miejsca i są mniej odporne na przymrozki niż odmiany czerwone.

Które odmiany malin są bezkolcowe i najbardziej odporne na choroby?

Spośród bezkolcowych odmian szczególnie wyróżnia się polska Benefis. Charakteryzuje się sztywnymi pędami pozbawionymi kolców, co sprawia, że plantacje nie wymagają podpór. Równie bezkolcowe są odmiany Glen Ample oraz Glen Coe. Pierwsza z nich zachwyca dużymi, soczystymi owocami zbieranymi latem, natomiast Glen Coe wyróżnia się charakterystycznym purpurowym kolorem swoich owoców.

Polka to odmiana o solidnej odporności na choroby grzybowe i od dawna cieszy się popularnością jako jedna z najlepszych malin jesiennych w Polsce. Benefis natomiast znany jest z wysokiej odporności na niskie temperatury oraz schorzenia atakujące pędy. Ta cecha jest szczególnie doceniana w naszych warunkach klimatycznych, zwłaszcza podczas zim bez pokrywy śnieżnej. Wybierając sadzonki do ogrodu, warto łączyć bezkolcowość z odpornością, co pozwala uniknąć uciążliwych zbiorów i zmniejsza potrzebę stosowania drogich środków ochrony roślin.

Jakie zalety mają sadzonki w doniczkach względem tych kopanych z gruntu?

Sadzonki w doniczkach mają zwartą i dobrze rozwiniętą strukturę korzeniową, dzięki czemu można je sadzić praktycznie przez cały okres wegetacyjny, od wiosny aż do wczesnej jesieni,bez obaw o szok po przesadzeniu. Sadzonki z gołymi korzeniami, czyli wykopywane z gruntu, dostępne są jedynie jesienią i wczesną wiosną, gdy rośliny są w stanie spoczynku. Po zakupie wymagają natychmiastowego posadzenia.

Rośliny w doniczkach mają wyższą skuteczność ukorzeniania, szczególnie w cieplejszym sezonie, gdy temperatura gleby jest podwyższona. Niestety, ich cena zwykle waha się między 12 a 35 złotych, zależnie od wielkości pojemnika i odmiany. Z kolei sadzonki bez ziemi można nabyć znacznie taniej, często za mniej niż 10 zł za sztukę.Dla osób zaczynających przygodę z ogrodnictwem wybór sadzonki w doniczce oznacza mniejsze ryzyko niepowodzenia, choć wiąże się to z wyższą inwestycją na start.

Kategoria Informacje
Typy sadzonek malin Odmiany letnie (owoce na pędach dwuletnich, jeden raz w sezonie) oraz odmiany jesienne (owoce na pędach jednorocznych od sierpnia do przymrozków).
Najlepsze odmiany do ogrodu Odmiany jesienne: Polka, Polana, łatwe w uprawie, bez potrzeby podpór.
Najlepsze odmiany na plantację Odmiany letnie: Benefis, Laszka, Sokolica, większe, aromatyczne owoce, wyższa wydajność plonów.
Cena sadzonek malin Od około 10 do 35 zł za sztukę, zależnie od odmiany i pojemnika. Korzeń goły najtańszy (poniżej 10 zł), doniczki P9 (12-25 zł), większe C2 (15-35 zł).
Zakup certyfikowanych sadzonek Wyłącznie w szkółkach wpisanych do rejestru PIORiN, sadzonki mają obowiązkowy paszport roślinny potwierdzający kontrolę fitosanitarną.
Optymalny termin sadzenia Jesień (połowa września, koniec października) dla szybszego ukorzeniania; wiosna (koniec marca, połowa kwietnia) możliwa, ale rośliny rosną wolniej.
Sadzenie sadzonek doniczkowych Możliwe przez cały sezon wegetacyjny dzięki zamkniętemu systemowi korzeniowemu.
Wymagania glebowe i stanowiskowe Stanowisko dobrze nasłonecznione (6-8 godzin dziennie), lekko kwaśne pH 5,5-6,5, przepuszczalne, żyzne podłoże bogate w próchnicę, osłona od silnych wiatrów.
Przygotowanie gleby Przekopanie na 30 cm, usunięcie chwastów, wzbogacenie kompostem lub obornikiem, sprawdzenie i ewentualne zakwaszenie pH.
Technika sadzenia Dołki 60×30 cm, odstępy 50-70 cm w rzędzie, 150-200 cm między rzędami, korzenie gołe moczyć 30-60 min, doniczkowe bez uszkadzania bryły, po posadzeniu ugniatanie i obfite podlewanie; przycięcie pędu na 5 cm nad ziemią.
Pielęgnacja po posadzeniu Systematyczne podlewanie (zwłaszcza w temp. >20°C), nawożenie azotem około miesiąca po posadzeniu, ściółkowanie (10-15 cm), usuwanie bocznych odrostów.

Ile kosztują sadzonki malin?

Sadzonki malin w Polsce można nabyć w cenach od niecałych 10 zł do około 35 zł za sztukę, w zależności od odmiany oraz rodzaju pojemnika. Rośliny z gołym korzeniem są najtańsze, szczególnie dostępne jesienią i na początku wiosny, często poniżej 10 zł. Te umieszczone w doniczkach P9 o pojemności 0,5 litra kosztują zazwyczaj od 12 do 25 zł, podczas gdy większe, w pojemnikach C2 (2 litry), są droższe i mieszczą się w przedziale 15-35 zł. Sadzonki wykopywane z gruntu dostępne w sezonie wyróżniają się najniższą ceną, zwykle poniżej 10 zł. Popularne, klasyczne odmiany, takie jak Polka, Polana czy Benefis, można kupić najczęściej w zakresie od 15 do 20 zł. Jednak bardziej nowoczesne, licencjonowane warianty osiągają ceny rzędu 25-35 zł za sztukę. Wysokość opłaty zależy od kilku aspektów, typu korzeni, rozmiaru doniczki, certyfikatów szkółkarskich oraz kwestii licencyjnych hodowli.

Jakie są główne czynniki wpływające na cenę sadzonek malin w Polsce?

Na koszt sadzonek malin przede wszystkim wpływa rodzaj systemu korzeniowego. Te doniczkowane są droższe niż sadzonki z gołymi korzeniami, ponieważ producent musi uwzględnić wydatki na pojemniki, podłoże oraz dłuższy czas uprawy.

Równie istotny jest wiek i stopień rozwoju rośliny. Młodsza sadzonka w pojemniku P9 zwykle kosztuje mniej niż ta sama odmiana w większym C2, co przekłada się na różnice cenowe.

Koszty produkcji zwiększa także certyfikacja materiału szkółkarskiego, nadzorowana przez PIORiN i wymagana przy sprzedaży profesjonalnej. Wynika to z konieczności kontroli zdrowotności roślin oraz wystawiania paszportów. Na cenę wpływa również odmiana, nowe, prawnie chronione gatunki wiążą się z obowiązkowymi opłatami licencyjnymi, które producent dolicza do kosztu sadzonki. Dodatkowo lokalizacja szkółki oraz pora zakupu, na przykład wiosna zamiast jesieni, potrafią podnieść cenę o kilka złotych za sztukę.

Skąd wynika różnica cenowa między sadzonkami w doniczkach P9 a C2?

Sadzonka w pojemniku p9 (0,5 l) to młoda roślina z niewielkim systemem korzeniowym i zazwyczaj jednym, cienkim pędem. Kosztuje od 12 do 25 zł i przede wszystkim trafia do ogrodników amatorów, którzy chcą obniżyć koszty.

Pojemnik c2 (2 l) zawiera starszą, lepiej rozwiniętą sadzonkę z kilkoma pędami. Jej produkcja wymaga więcej czasu, podłoża oraz przestrzeni w szkółce, co wpływa na wyższą cenę, od 15 do 35 zł. Sadzonka c2 łatwiej się przyjmuje, szybciej rośnie i wcześniej zaczyna owocować w porównaniu do rośliny z pojemnika p9

Dla plantatorów zakładających plantacje powyżej 0,5 ha różnica w cenie między p9 a c2 stanowi znaczący koszt, zwłaszcza gdy zakup obejmuje tysiące sztuk. W efekcie na większych gospodarstwach często wybiera się tańsze sadzonki p9 Natomiast do ogrodu przydomowego, gdzie liczba sadzonek jest znacznie mniejsza, bardziej opłaca się inwestować w sadzonki c2 ze względu na ich lepsze ukorzenienie i szybszy rozwój.

Dlaczego odmiany licencjonowane są droższe od tradycyjnych krzewów?

Odmiana licencjonowana to taka, która podlega ochronie wyłącznego prawa hodowcy zgodnie z przepisami dotyczącymi prawnej ochrony odmian roślin. Szkółkarz musi uiścić opłatę licencyjną na rzecz właściciela praw, co powoduje, że cena sadzonki wzrasta o kilka lub kilkanaście złotych.

Proces wyhodowania nowej odmiany malin jest długotrwały i kosztowny, trwa wiele lat i wymaga znacznych, często wielomilionowych inwestycji w:

  • Krzyżowanie,
  • Selekcję,
  • Testy polowe.

Opłata licencyjna pozwala hodowcom na odzyskanie poniesionych nakładów.

Odmiany licencjonowane przewyższają starsze odmiany pod kątem:

  • Plonów,
  • Twardości owoców,
  • Odporności na transport i choroby,
  • Co sprawia, że wyższa cena sadzonki jest rekompensowana przez lepszą jakość oraz większą efektywność uprawy.

Starsze odmiany, takie jak Polana czy Polka, mimo że objęte licencją, są szeroko dostępne i przez lata utrzymują ceny na poziomie 15-20 zł za sadzonkę. Wpływ na niższą cenę mają większa dostępność oraz niższe opłaty licencyjne w porównaniu z nowymi odmianami. Plantator decydujący się na odmianę licencjonowaną nowszej generacji płaci więcej, ale liczy na wyższy plon lub bardziej atrakcyjną cenę skupu owoców.

Gdzie najlepiej kupić certyfikowane sadzonki malin z paszportem zdrowotności?

Certyfikowane sadzonki malin z paszportem roślinnym można nabyć wyłącznie w szkółkach wpisanych do rejestru profesjonalnych podmiotów prowadzonego przez PIORiN, Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa. To właśnie ta instytucja odpowiada za kontrolę i wydawanie paszportów roślinnych.

Paszport roślinny to dokument dołączany obligatoryjnie do każdej partii roślin przeznaczonych do sadzenia. Potwierdza on, że materiał przeszedł kontrolę pod kątem obecności szkodliwych organizmów i spełnia wymagania fitosanitarne unijne.

W przypadku zakupów online paszport musi znaleźć się w przesyłce. Jego brak świadczy o tym, że sprzedawca nie jest zarejestrowanym profesjonalistą i oferuje materiał bez certyfikatu.

Lista podmiotów uprawnionych do wystawiania paszportów jest publicznie dostępna na oficjalnej stronie PIORiN, co pozwala łatwo zweryfikować wiarygodność sprzedawcy. Decydując się na zakup sadzonek z paszportem, ograniczamy ryzyko wprowadzenia do swojego ogrodu lub plantacji niebezpiecznych patogenów, takich jak wirus pierścieniowej plamistości malin (RBDV), który może być przenoszony przez materiał sadzeniowy.

Kiedy najlepiej umieszczać sadzonki malin w gruncie?

Optymalnym czasem na sadzenie malin jest jesień, a dokładniej okres od połowy września do końca października. Wtedy gleba wciąż pozostaje ciepła, co sprzyja szybkiemu ukorzenianiu się sadzonek przed nadejściem zimy. Sadzenie na wiosnę jest również możliwe, najlepiej między końcem marca a połową kwietnia, choć rośliny posadzone w tym czasie zazwyczaj przyjmują się wolniej i zwykle dają słabsze plony w pierwszym roku.

Sadzonki doniczkowe, takie jak P9 czy C2, można wysadzać właściwie przez cały sezon wegetacyjny. Ich zamknięty system korzeniowy pomaga uniknąć stresu po przesadzeniu. Z kolei sadzonki z gołym korzeniem muszą być posadzone bezwzględnie jesienią lub na wiosnę, zanim roślina zakończy okres spoczynku, ponieważ opóźnienia mogą prowadzić do wysuszenia korzeni i niepowodzenia w przyjęciu się rośliny. Bez względu na porę sadzenia, po umieszczeniu sadzonki w glebie warto przyciąć ją na wysokość około 5 cm nad ziemią. Taki zabieg stymuluje rozwój nowych, silnych pędów z korzeniowych pąków przybyszowych, co wspiera zdrowy wzrost rośliny.

Jaka ziemia i stanowisko sprzyjają bystremu wzrostowi malin?

Maliny najlepiej rosną na stanowiskach dobrze nasłonecznionych, gdzie otrzymują co najmniej 6-8 godzin bezpośredniego światła dziennie. Brak odpowiedniej ilości słońca nie tylko obniża plony, ale także sprzyja rozwojowi chorób grzybowych. Optymalny odczyn gleby dla tych owoców to lekko kwaśny, w zakresie pH 5,5-6,5. Zbyt wysokie wartości utrudniają roślinom przyswajanie żelaza i magnezu, natomiast zbyt niskie hamują korzystne dla roślin mikroorganizmy.

Podłoże powinno być przepuszczalne, żyzne i bogate w próchnicę, ponieważ maliny mają płytki system korzeniowy i źle znoszą zastoiska wodne, które prowadzą do gnicia korzeni oraz sprzyjają infekcjom grzybowym. Miejsce powinno być osłonięte od silnych wiatrów, które mogą utrudniać zawiązywanie owoców oraz łamać delikatne pędy podczas zbiorów. Przed sadzeniem warto wzbogacić glebę kompostem lub dobrze przekompostowanym obornikiem, co zapewni roślinom niezbędne składniki odżywcze. Dobrym pomysłem jest też wcześniejsze sprawdzenie pH podłoża, jeśli okaże się zbyt zasadowe, należy je zakwasić przy pomocy siarki lub torfu, aby stworzyć najlepsze warunki do wzrostu malin.

Czego absolutnie nie należy sadzić w bezpośrednim sąsiedztwie krzewów malin?

Nie warto sadzić truskawek ani poziomek w sąsiedztwie krzewów malinowych, ponieważ te rośliny dzielą się tymi samymi szkodnikami oraz chorobami, jak ryjkowiec malinowo-truskawkowy czy zgnilizna korzeni. To sprzyja łatwemu przenoszeniu infekcji między nimi.

Ziemniaki i pomidory, należące do rodziny psiankowatych, bywają nosicielami różnych wirusów przenoszonych przez mszyce. Te owady szybko infekują także maliny, co prowadzi do stałego ograniczenia plonów. Porzeczki i agrest konkurują z malinami o światło, przestrzeń dla korzeni oraz składniki odżywcze. Dodatkowo często są atakowane przez te same patogeny grzybowe, co jeszcze bardziej szkodzi plantacji.

Jeżyny, należące do tej samej rodziny co maliny, wymagają podobnego nawożenia i są podatne na identyczne choroby. Ich sadzenie blisko malin zwiększa ryzyko nagromadzenia patogenów w glebie. Dlatego między rzędami malin a wymienionymi roślinami warto zachować odstęp co najmniej 2-3 metrów. Taka odległość ogranicza przenoszenie chorób oraz zmniejsza konkurencję pod ziemią.

Jak prawidłowo posadzić maliny w ogrodzie krok po kroku?

Sadzenie malin zaczynamy od starannego wyboru miejsca i odpowiedniego przygotowania podłoża. Miesiąc przed planowanym sadzeniem przekopujemy ziemię na głębokość około 30 cm, usuwając wszelkie chwasty oraz wzbogacając glebę kompostem albo dobrze przekompostowanym obornikiem. Przygotowujemy dołki o wymiarach około 60 cm szerokości i 30 cm głębokości, zachowując odstępy między roślinami,50-70 cm w rzędzie oraz 150-200 cm między rzędami, by maliny miały odpowiednią przestrzeń do wzrostu.

Korzenie sadzonek z gołym korzeniem zanurzamy w wodzie na 30-60 minut, co pozwala im dobrze się nawodnić. W przypadku sadzonek doniczkowych wyjmujemy je dokładnie przed sadzeniem, nie rozdrabniając bryły ziemi, aby nie uszkodzić systemu korzeniowego. Po zasypaniu dołka dokładnie ugniatamy glebę wokół rośliny rękami, co eliminuje powstawanie kieszeni powietrznych przy korzeniach. Następnie obficie podlewamy sadzonkę, by zapewnić jej odpowiednie nawodnienie od samego początku. Tuż po posadzeniu ścinamy pęd, zostawiając około 5 cm nad powierzchnią ziemi. Ten krok jest niezbędny, pobudza roślinę do wypuszczania mocnych pędów z korzeni, co gwarantuje jej zdrowy i dynamiczny rozwój.

Jak dbać o młode sadzonki malin w pierwszych miesiącach po posadzeniu?

W pierwszych tygodniach po posadzeniu maliny wymagają systematycznego podlewania. Ze względu na płytko osadzone korzenie, szybko odczuwają brak wody, zwłaszcza gdy temperatura przekracza 20°C. Najlepiej podlewać je rano albo wieczorem, starając się nie moczyć liści, co pomaga zapobiegać chorobom grzybiczym.

Nawożenie azotem powinno się rozpocząć około miesiąca po posadzeniu, w momencie, gdy pojawią się nowe pędy. Zbyt wczesne dostarczenie składników odżywczych może zaszkodzić delikatnym korzeniom.

Poza tym warto od razu po sadzeniu zastosować ściółkę, około 10-15 cm warstwy kory, słomy lub kompostu, co pomaga utrzymać odpowiednią wilgotność i temperaturę gleby oraz ogranicza rozwój chwastów. W ciągu pierwszego sezonu niezbędne jest również usuwanie odrostów bocznych wychodzących poza pas rzędu. Dzięki temu roślina może skierować energię na rozwój mocnego systemu korzeniowego.

Jak i kiedy przycinać młode sadzonki malin?

Zaraz po posadzeniu, niezależnie od pory roku, sadzonkę przycina się na wysokość około 5 cm nad ziemią. Ten pierwszy zabieg pobudza roślinę do wypuszczenia nowych pędów z przybyszowych pąków przy korzeniach.

W przypadku malin letnich, cięcie wykonuje się regularnie zaraz po zbiorach, czyli w sierpniu. Wtedy usuwamy wszystkie dwuletnie pędy, które właśnie owocowały, tnąc je tuż przy podstawie. Natomiast młode, jednoroczne pędy zostają na zimę, stanowiąc podwaliny pod przyszłoroczne plony.

Maliny jesienne można ciąć na dwa sposoby:

  • Po zakończeniu sezonu, od października do wczesnej wiosny, wyciąć wszystkie pędy na wysokość około 5 cm, co skutkuje obfitym, jednorazowym owocowaniem jesienią,
  • Zostawić część pędów, dzięki czemu uzyskujemy także słabsze, letnie plony.

Ważne jest, by cięcie przeprowadzać ostrym sekatorem lub nożycami, które wcześniej należy dokładnie odkazić spirytusem. Dzięki temu minimalizujemy ryzyko przenoszenia chorób między roślinami. Po przycinaniu pozostałości pędów trzeba koniecznie usunąć z plantacji lub spalić. Nie zaleca się ich kompostowania, aby nie rozprzestrzeniać ewentualnych grzybów czy wirusów.

Jakie szkodniki i choroby najczęściej zagrażają zdrowym sadzonkom malin?

Najgroźniejszym szkodnikiem malin jest kistnik malinowiec (Byturus tomentosus), to rudobrązowy chrząszcz o długości około 4 mm. Jego larwy, które osiągają około 6 mm, żerują w owocach i mogą zniszczyć nawet do 80% plonu, jeśli nie podejmie się odpowiednich działań ochronnych.

Z kolei kwieciak malinowiec (Anthonomus rubi) składa jaja w pąkach kwiatowych na wiosnę, co skutkuje opadaniem zawiązków i bezpośrednio wpływa na zmniejszenie plonów. Wśród chorób malin największe szkody wyrządza szara pleśń (Botrytis cinerea), która jest szczególnie uciążliwa w wilgotne sezony. Atakuje owoce, pędy oraz liście, pokrywając je charakterystycznym, szarym nalotem.

Zamieranie pędów to zespół schorzeń wywołanych przez grzyby Didymella applanata i Leptosphaeria coniothyrium. Objawia się brunatno-fioletowymi plamami na łodygach oraz stopniowym obumieraniem pędów.

Aby skutecznie zwalczać kistnika malinowca, powinno się wykonać opryski insektycydem w dwóch kluczowych terminach:

  • 2-3 tygodnie przed kwitnieniem,
  • Tuż przed rozpoczęciem kwitnienia.

W przypadku zamierania pędów najważniejszą metodą jest usuwanie chorych części roślin, a także stosowanie profilaktycznych zabiegów fungicydowych, które warto przeprowadzać wiosną.

Jak samodzielnie pozyskać nowe sadzonki z dorosłych krzewów malin?

Najłatwiejszym sposobem na pozyskanie nowych sadzonek malin jest oddzielenie odrostów korzeniowych, które pojawiają się w bezpośrednim sąsiedztwie rośliny matecznej. Zbiera się je zazwyczaj jesienią, między wrześniem a październikiem. Odrosty powinny mieć przynajmniej 5-7 mm grubości oraz około 30 cm długości, a także dobrze rozwinięte korzenie.

Do oddzielania odrostów używa się łopaty, przecinając korzeń, który je łączy z rośliną macierzystą. Następnie można je od razu przesadzić na nowe stanowisko lub przechować w chłodnym miejscu do wiosny. Inną metodą jest pozyskiwanie sztobry, czyli zdrewniałych, jednorocznych pędów. Kroi się je na kawałki długości 15-18 cm, zawierające co najmniej jeden dobrze wykształcony pąk. Przechowuje się je przez zimę w wilgotnym piasku, w temperaturze około 1-2°C, np. w piwnicy, a na wiosnę sadzi bezpośrednio do gruntu.

Istnieje też metoda sadzonek korzeniowych, polegająca na podzieleniu korzenia na części około 15 cm długości z pąkami przybyszowymi. Takie fragmenty zbiera się w październiku i przechowuje przez zimę w wilgotnym piasku. Wiosną sadzi się je, układając pąkami do góry.

Warto podkreślić, że samodzielne rozmnażanie roślin możliwe jest wyłącznie w przypadku odmian nieobjętych ochroną prawną. W przypadku licencjonowanych odmian trzeba mieć odpowiednią umowę z właścicielem praw hodowlanych.